SZTUKA POPULARNA.

Popular art, w skrócie pop-art jest to zespół zupełnie nowych zjawisk w sztuce i życiu, który rozpoczął się w Ameryce w latach 50. Artyści chcieli przedstawiać rzeczywistość w taki sposób, aby różniła się ona zasadniczo od tej widzianej na co dzień i tym samym miała większą wartość, dawała rozrywkę i dostarczała przeżyć duchowych.

Były to czasy tandety, brzydoty, nikomu niepotrzebnych przedmiotów, ale jednak bardzo pożądanych, artykułów konsumpcyjnych, które docierały do kraju w niewyobrażalnych ilościach. Trzeba było zatem odzwierciedlić ten stan w zupełnie nowy sposób – za pomocą sztuki. I tak oto najzwyklejsze przedmioty codziennego użytku mogły stać się dziełem sztuki. Były to tak zwane ready-mades, czyli przedmioty gotowe.

Do najbardziej znanych artystów tego przedziwnego okresu należał niewątpliwie Andy Warhol ze swoją puszką pomidorowej zupy Campbell’s. Jego cechą charakterystyczną było uwiecznianie na swoich pracach ikon pop-kultury, Elvisa, Marylin Monroe czy Taylor Swift. I tu znów, wszystko do siebie pasuje osoby ze świata show-biznesu, czyli tak zwanej kultury popularnej, świetnie nadają się jako obiekty do uwiecznienia na obrazie, który jest przykładem pracy, należącej do prądu sztuki popularnej. Pewnie wszyscy oni sami tego chcieli. 😉

O Andym można by się rozpisywać w nieskończoność, był postacią tak barwną jak czasy, w których żył i jak jego obrazy. A zatem, jak mawiał sam Warhol:

“Jeśli chcesz wiedzieć o mnie wszystko, popatrz na powierzchnię moich obrazów, wszystko jest tam, nie ma nic więcej”.
“Podoba mi się, że w Ameryce najbogatsi konsumenci w zasadzie kupują te same rzeczy, co biedni. Siedzisz przed telewizorem i pijesz Coca Colę, i wiesz, że prezydent pije colę, Liz Taylor pije colę, i myślisz sobie, że ty też możesz pić colę.”

 

Kolejnym z przedstawicieli jest Roy Lichtenstein. On z kolei wyspecjalizował się w obrazach naśladujących popularne wówczas komiksy. Dziś obrazy Lichtenstein’a są bardzo popularne, jak sam nurt. Zdobią okładki zeszytów, kubki, ale i ściany, będąc umieszczane na plakatach, które dostać możemy praktycznie wszędzie, zwłaszcza w internecie. Nie wiem do końca, gdzie tkwi fenomen jego prac. Może kolorystyka jest tym “czymś”, a może właśnie ta prostota i niewidoczna na pierwszy rzut oka wyjątkowość.

Ostatnim, z artystów, o którym warto wspomnieć jest Peter Blake, który jest chyba najbardziej specyficzny spośród reszty i nie jest Amerykaninem! Jest Brytyjczykiem i w dodatku żyje do dziś! Tworzy on kolarze oraz maluje farbami. W jego pracach także występują “gwiazdy”, np. The Beatles, dla których stworzył okładkę płyty.

Każdy z wymienionych artystów, znalazł własny niepowtarzalny sposób, choć mieszczący się w jednym nurcie, aby nadać szarej, nudnej rzeczywistości trochę koloru i szaleństwa. Wykorzystywali zwykłe rzeczy aby stworzyć coś niezwykłego.
Nurt pop-art otworzył nowy świat sztuki oraz zapoczątkował wiele nowych zjawisk, jak happening, asamblaż czy environment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *