WYPALANIE W DREWNIE.

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem wypalania w drewnie przeróżnych napisów, obrazków. Nie jest to łatwa sztuka i raczej dla ludzi bardzo cierpliwych. Trzeba mieć precyzyjną rękę, a i tak nie zawsze wychodzi tak, jak byśmy chcieli. O wyjściu “poza linie” też nie ma mowy, bo nie da się cofnąć wypalenia (chyba, że chce nam się szlifować wierzch od nowa, ale to zależy też od głębokości wypalenia). To nie to co laser, który zrobi nam precyzyjne linie i wszystko wygląda idealnie. Może właśnie urok ręcznie robionych rzeczy, takich jak wypalane ręcznie napisy na plastrze drewna, jest właśnie w jego nieprecyzyjności.

Początki były straszne, teraz jest już o niebo lepiej, a będzie jeszcze lepie.

Ja swoją przygodę zaczęłam od przygotowania plastrów drewna o różnej grubości i zeszlifowaniu ich, gdy dokładnie przeschły. Pomimo tego, że drzewo może wydawać nam się suche przed cięciem na plastry, to po cięciu trzeba je zostawić jeszcze najlepiej na kilka dni, żeby resztki wody odparowały.

Wyposażyłam się też w dobry sprzęt – wybrałam akurat sprzęt na sprężony butan bo jest jednocześnie mini spawarką i kilkoma innymi narzędziami, co przydaje się też mojemu mężczyźnie do różnych prac. Jest to dobre rozwiązanie, bo mamy kilka sprzętów w jednym. Moje narzędzie jest firmy Dremel i zakupiłam go w Castoramie.
Tu jest link do stronki producenta KLIK

Teraz pozostaje nam tylko wypalać. Najlepiej przygotować sobie wzór i nanieść go ołówkiem na drewno po czym po wybraniu odpowiedniej dla nas końcówki, po prostu zacząć wypalać, tak jak nam wygodnie. Nie zapomnijcie poćwiczyć na czymś co można zniszczyć.

Po wypalaniu, należy oczyścić wierzch drobnym papierem ściernym, odpylić i pomalować bezbarwnym lakierem. Ja wybrałam szybkoschnący, nietoksyczny lakier do wnętrz, żeby nie śmierdział, o wykończeniu półmat. Fajnie zabezpiecza drewno i wtedy takich plastrów możemy używać np. jako podkładki pod kubki bez obaw, że coś się na nie wyleje.

      Witam                             

Ja czuje, że będę się tylko rozkręcać z wypalaniem, bo jest to super sprawa. Fajnie jest tworzyć coś swojego. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach. Chętnie na każde odpowiem. Powodzenia!

Do zobaczenia w następnym wpisie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *